2 marca 2015

Joie Litetrax 4 (nie) idealny, ale nasz :))

spacerówka, joie, joie litetrax, wózek dziecięcy
Joie Litetrax 4 wpadł w oko mojemu M. w sklepie Mieszko w Tarnowie.
Najbardziej urzekł mojego Męża organizer przy rączce,z aż dwoma pojemnikami na piwo ;p
Mi spodobała się jego zwrotność i lekkość w prowadzenia.

Nie kupiliśmy go od razu,bo nie znałam tego wózka w ogóle,
a po drugie Pani sprzedawczyni na tyle bardzo zależało na jego sprzedaniu,
że zaczęła nas oszukiwać porównując go z wózkiem, który chcieliśmy,a którego nie mieli.
Nie muszę chyba dodawać, że od razu odeszła mi ochota na kupno tam czegokolwiek...

Dzięki wujkowi googole trafiłam na super bloga Baby Manager
na którym autorka porównywała Joie Litetrax 4 z Baby Jogger City Lite
Nic więcej do szczęścia mi już nie trzeba było jak jechać i kupić :))

Dałam drugą szansę sklepowi Mieszko.
Telefonicznie dowiedziałam się, że kupie wózek z wystawki,
bez oryginalnej folii przeciwdeszczowej, której w ogóle nie są w stanie domówić :/

Z pomocą przyszedł mi  4KIDS, który mieści się w Krakowie.
Bardzo miła pani rzeczowo odpowiedziała mi na wszystkie moje pytania.
Wózek nowy, w nie naruszonym stanie, w oryginalnym pudle czekał na mnie już dzień wcześniej :))
Otrzymałam też bardzo fajną zniżkę i mimo,że na stronie jest on droższy
niż w innych sklepach to ostatecznie zapłaciłam jeszcze mniej :)))

W domu przy rozpakowywaniu okazało się,
że mój wózek ma w zestawie folię przeciwdeszczową.
Ze zwrotem osobno dokupionej i oddaniem pieniążków nikt nie zrobił mi problemów :))
Bałam się, że stwierdzą, że się ktoś pomylił i każą oddać jedną folię,a nie zwrócą gotówki.
Nic bardziej mylnego. Polecam Wam z wielką przyjemnością ten sklep :))

***

Z Joie Litetrax 4 co prawda znamy się dopiero od soboty
i zaliczyliśmy tylko dwa krótkie spacery,ale od razu zauważyłam Jego zalety i wady.

Wszystko,a nawet więcej przeczytacie u Baby Manager ,
gdzie z przyjemnością Was odsyłam jeśli myślicie o takim wózku.
Ja tylko w wielkim skrócie napiszę co jest dla mnie plusami,a co minusami.



ZALETY Joie Litetrax 4

Zdecydowanie prowadzi się go lekko i przyjemnie.
Manewrowanie tym wózkiem jedną ręką to bułka z masłem.
Podbijanie,a także wciągnięcie go na tylnich kołach po schodach nie stanowi problemu.
Składa się błyskawicznie jedną ręką,a i rozkłada tak samo dobrze.
Budka jest naprawdę ogromna i powiększa się jeszcze dodatkowo o wentylację.
Kosz pojemny i nie ma większego problemu z wkładaniem rzeczy do środka.
Organizer przy rączce to fajny schowek na aparat cyfrowy, telefon, portfel i chusteczki ;)
Cena dla mnie bardzo atrakcyjna. W 4KIDS po rabacie zapłaciłam 718zł w tym folia.


WADY Joie Litetrax 4

Koła wykonane według mnie z plastiki terkoczą na chodniku.
Nie jakoś strasznie, więc z czasem przestaje się słyszeć. Gdyby było inaczej oddałabym go od razu ;p
Pasy to porażka. I jeśli ktoś nie wyobraża sobie bez nich spaceru to będzie spory problem.
Tola w kubełkowej jeździła przeważnie bez pasów (zła ze mnie matka ;p),
Cyprian w tej chwili jeździ zapięty tylko krokowymi,a naramienne wypięłam z miejsca.
W pozycji leżącej i półleżącej nie są nam one na razie potrzebne,
a Młody na prawdę nie lubi być ograniczany ;)
Waga powyżej 10kg. Odczuwalna tylko przy podnoszeniu wózka, wkładana do auta itd.
Dla mnie nie było ona taka ważna i nie jest wielką wadą, ale niektórym może to przeszkadzać.


Wózek na tyle mnie/nas urzekł, że zaakceptowaliśmy go z zaletami i wadami.
Liczę ogromnie,że po dłuższym użytkowaniu lista zalet tylko będzie się powiększała,
a wady może nie znikną, ale nowych nie przybędzie ;)

10 komentarzy:

  1. Bardzo fajny, szkoda tylko, że rączka nie jest regulowana... u mnie póki co na liście nr 1 wśród spacerówek jest Britax B-motion :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz o tym nie napisałam ;) może dlatego,że przy moich 158cm wzrostu rączka znajduje się idealnie ;) i nie widzę problemu hehe

      Usuń
    2. Serio? Ja mam 160cm :D
      To będę musiała wziąć też ten wózek pod uwage... tylko szkoda, że nie ma pompowanych kół... :(

      Usuń
    3. Plastikowe nie są - zmacałam je konkretnie ;p - tylko piankowe. Pompowane naj ale też waga wózka automatycznie szybuje w górę... Może niebawem ktoś wymyśli coś po środku ;)

      Usuń
  2. Bardzo fajny :) Ja z naszego jestem jeszcze zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny :) Ja z naszego jestem jeszcze zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ;) czyżby wymiana 4kółek bliska ;) ja mam nadzieję,że na tym skończymy przygodę z wózkowaniem.

      Usuń
  4. Cieszę się, że mój wpis pomógł Ci wybrać wózek :) Z tymi terkoczącymi kołami wg mnie chodzi o dociążenie, bo jeśli zaczniesz jechać tylko na przednich lub tylko na tylnych, to nic nie słychać. Oboje z mężem jesteśmy inżynierami, więc w końcu to rozpracujemy ;) Ale jestem w szoku, bo mój Joie nie miał na wyposażeniu folii! Aż muszę do dystrybutora napisać, czy powinien ją mieć, czy to zależy może od serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po telefonie do 4KIDS wydaje mi się,że raz jest raz nie ma. Może pomału dopiero wprowadzają folię do wyposażenia standardowego.

      Usuń
    2. Liczę,że zdradzenie tajemnicy jak naprawić te terkoczące koła ;) jak już rozpracujecie. Cypek waży 8,5kg więc nie mało,ale może jakby kosz wypchał po brzegi ;) Musze wybrać się na spore zakupy he he i się przekonać czy to coś pomoże.

      Usuń