6 października 2014

Park Miniatur w Inwałdzie


Po odwiedzeniu Dinolandii przyszła pora na Park Miniatur :))
Nam rodzicom miniatury znanych zabytków i budowli bardzo się podobały,
ale Tola nie była nimi, aż tak bardzo zainteresowana.
Za to nie mogliśmy Jej odciągnąć od atrakcji w Lunaparku,
który znajduje się na terenie Parku Miniatur




Poniższą zjeżdżalnię Tola upodobała sobie najbardziej.
Uwielbiam lunaparki i mało kiedy rezygnuję,ale tutaj nie czułam się za dobrze ;p
Trzeba było wyjść po kratkowanych schodach - nienawidzę ich - nogi mi same dygotały,
a zjeżdżając z Tolką na każdym "schodku" miałam wrażenie,że wypadniemy z toru ;)



Rwąca rzeka - fajna sprawa, ale 12zł/os. za jeden, krótki zjazd to trochę sporo.
Tola była zachwycona, była zarówno ze mną jak i M. i puściłabym ją jeszcze, gdyby nie ta cena.



Park Miniatur bardzo,ale to bardzo nam-rodzicom się spodobał.
Czujemy ogromny niedosyt,bo wszystko chaotycznie i w biegu widzieliśmy...













W przyszłym roku planujemy powrót do Inwałdu.
Chcemy zobaczyć powtórnie i na spokojnie Park Miniatur oraz Warownię i Mini Zoo,
których niestety nie odwiedziliśmy wcale ze względu na Cypriana i Jego kąpiel o stałej porze.
To jeszcze za mały człowiek, by zupełnie olewać Jego plan dnia ;)

4 komentarze:

  1. Ale super ten Park Miniatur! :)
    Ja takich schodków też się boję. I takich, które mają przestrzeń między jednym a drugim stopniem. Ta przestrzeń zlewa mi się w całość i nie widzę czy stawiam stopę na schodku czy w tą przestrzeń. Z tego też powodu w wakacje jak byliśmy na Słowacji siedziałam cały czas pod namiotem, bo trasy były na wysokości właśnie na takich drabinkach i strach wygrał :/ Trzęsłam się cała i przez to nie mogłam złapać równowagi. Ryczałam ze strachu ;p Heh, tak! 28 letnia baba :p A najlepsze było jak mijali mnie staruszkowie albo małe dzieci ;p Próbowałam przełamać lęk. Nie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uwierzysz,ale mam to samo ;) I jeszcze wąskie okrągłe schody. Panikuje, serce wali jak młot,a ciśnienie to chyba 200/200 za każdym razem, gdy mam styczność z jednymi i drugimi ;)

      Usuń
  2. BYlam ;) milion lepszy od dinozaurow obok;p Niestety ne iskorzystalismy ani z kina 4d (?) ani z jazdy na suchym lodowisku an ize zjezdzalni;p Bylam juz w ciazy ktora zle znosilam i sie balam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byliśmy tak rok temu :) właśnie jeszcze w Warowni i zoo.. Jak dla mnie super czas spędzony a i jest na co popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń