30 czerwca 2014

Śląskie Wesołe Miasteczko w Chorzowie


Z okazji tegorocznego Dnia Dziecka zabraliśmy Tolę i moje siostry




















Młode i M. mało co wykorzystali atrakcje z Karnetu Extreme,bo strach ich nie puszczał ;p
Toli bardzo się podobało, choć płacz był, bo pchała się na atrakcje dla dorosłych ;)
A ja pokażę wszystkim za rok jak korzysta się z Wesołego Miasteczka
- ciężarna nie mogłam korzystać z większości atrakcji nawet tych dziecięcych,
ale Mężowski obiecał, że za rok mnie zabierze :))

Żałuję jednego - nie odwiedziliśmy Chorzowskiego Zoo.

9 komentarzy:

  1. oj dla mnie wesołe miasteczko jest bardzo kiepskie, a zoo też lepsze gdzie indziej:) niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M. który kiedyś był na wycieczce szkolnej stwierdził,że miasteczko ma najlepsze lata już za sobą i dość zaniedbane jest. Jednak za 35zł/osoba nie było tak źle ;) W Zatorze w tym roku mają otwierać Energylandię to może coś fajniejszego będzie ;)
      Ważne,że Tola zachwycona,a my pobyliśmy poza domem i odwiedziliśmy kolejne miejsce z listy ;)

      Usuń
    2. jasne, dzieci postrzegają wszystko inaczej, nasz synek też był zadowolony, dla dzieci to prawdziwy raj:)

      Usuń
    3. a ja bylam w niedziele w Energylandii i jest duzo lepiej niż wesole miasteczko na Slasku! Niebo a ziemia po prostu! :)

      Usuń
  2. Też sądzę, że chorzowskie wesołe miasteczko jest do bani ale zoo mają zajebiste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio na czyimś blogu widziałam zdjęcia Zoo i naprawdę fajnie się prezentuje. Koniecznie trzeba będzie odwiedzić ;)

      Usuń
  3. My bylismy w zeszlym roku w lipcu jak ja bylam jzu w ciazy a o tym nie wiedzialam. P. zaliczyl wszytskei atrakcje ja nawet polowy nie. Balam sie, piszczalam i bylo mi neidobrze (niewiem czy to ciaza juz dawala sie we znaki czy stres). Ale poszlam na kolejke i to tylko dlatego ze jakis dzieciak mnie wysmial ze sie boje ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe,że to ciąża tak na Ciebie wpłynęła. Ja wolałam nie ryzykować,bo i wstrząsy i szarpniecia mogłyby być niebezpieczne. Inaczej jak ktoś nie jest świadomy swojego stanu,a i brzuszek tez nie odstaje ;)

      Usuń
  4. Och! To chyba wymarzony dzień dziecka... :)

    OdpowiedzUsuń