29 maja 2014

Wizyta w Krakowskim Zoo

zoo Kraków, Kraków, zoo,

Nastawieni na upały i niedzielne tłumy do krakowskiego zoo wyruszyliśmy z samego rana.
Mimo,że pogoda okazała się zdecydowanie łaskawsza,nie żałowaliśmy.
Miejsca na parkingu było w brut,a i tłumów wielkich w samym Zoo też nie było :))


Moje leniuchy - mąż, Tola i siostra - drogę 1,5km od parkingu do Zoo
chcieli przejechać busem, ale się na to nie zgodziłam ;p
Tak miło szło się spacerkiem przez Las Wolski,że chyba nikt nie żałował.

zoo Kraków, Kraków, zoo,

Toli Zoo i zwierzęta tak bardzo się spodobało,że nie byłam w stanie zrobić Jej zdjęć ;)
Był zachwyt, czytanie tabliczek, tysiące pytań, szaleństwo na placu zabaw.
i oczywiście cieszenie się rodzinnymi chwilami.

zoo Kraków, Kraków, zoo,

zoo Kraków, Kraków, zoo,


zoo Kraków, Kraków, zoo,

zoo Kraków, Kraków, zoo,

zoo Kraków, Kraków, zoo,

zoo Kraków, Kraków, zoo,

zoo Kraków, Kraków, zoo,

zoo Kraków, Kraków, zoo,

Na widok śpiącej i obnażonej małpy razem z siostrą prawie się posikałyśmy ;)
Gdy do niej dołączyła jeszcze jedna z dużo większym
i jeszcze mocniej chwaląca się owym przyrodzeniem padłyśmy ;)

zoo Kraków, Kraków, zoo,

zoo Kraków, Kraków, zoo,

zoo Kraków, Kraków, zoo,

4 komentarze:

  1. dziś dzień o zoo- na wielu blogach taka notka:) bardzo ładne zdjęcia, lubię takie posty w wycieczek

    OdpowiedzUsuń
  2. My też idziemy do krakowskiego zoo, ale w czerwcu na samym początku jakoś

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam krakowskie zoo :) A zaliczylam sporo ogrodow zoologicznych. mieliscie sile gdzies jeszcze isc? ja po ogladaniu zwierzat ledwo czlapie ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nie mogę się doczekać wakacji, żeby w komplecie móc zwiedzać takie atrakcje właśnie jak np ta małpa ;)))

    OdpowiedzUsuń